fbpx

Msze na Gródku

Jesteśmy przekonani, że  autentycznego życia w Kościele można nauczyć się przez właściwy sposób przeżywania Mszy świętej. Kościół żyje dzięki Eucharystii. Dlatego w każdą niedzielę roku akademickiego spotykamy się na wspólnej Mszy świętej. Zapraszamy Cię do brania w niej udziału i dzielenia wspólnoty osób wspierających katechumenów na ich drodze do przyjęcia sakramentów wtajemniczenia.

Wspólnota, która gromadzi się na Mszy, istnieje tylko wówczas, gdy każdy z uczestników jest realnie zaangażowany w celebrowanie liturgii. Najpierw potrzeba zaangażowania wewnętrznego. Dlatego zanim rozpocznie się celebracja, indywidualnie modlimy się przygotowanym w tym celu „preparatio ad missam”. Msze ofiarujemy wspólnie w konkretnej intencji. Staramy się, by intencja ofiarodawcy była dla nas równie ważna jak ta, z którą każdy z nas sam przychodzi do ołtarza. Intencje Mszy można zamawiać przez formularz internetowy. Własne intencje wpisujemy do zeszytu. Na ich podstawie diakon przedstawia Bogu Ojcu modlitwę wiernych. Staramy się uczestniczyć w modlitwie kapłanów odprawiających Mszę, a oni umożliwiają nam to przez zachowanie ciszy przed kolektą i w odpowiednich momentach podczas Kanonu rzymskiego, który odmawiają.

Każdy z nas może włączyć się w procesję z darami, w której przynosimy nie tylko pieniądze ale także produkty żywnościowe dla sióstr (gospodyń kościoła na Gródku), prezenty dla wspólnoty (najczęściej ciastka, owoce, wypieki), dary dla kościoła (wino, kwiaty, oliwę, świece) i chleb, którym dzielimy się po Mszy i zanosimy go tym, których nie było na Mszy. Za śpiew odpowiadają kantorzy, a nie schola lub chór. Kantor nie działa sam, ale animuje śpiew całego zgromadzenia. Pomagają mu w tym śpiewniki dostępne dla wszystkich uczestników. Asysta ministrantów jest skromna, dlatego często w lekcje odczytuje ktoś ze zgromadzenia. Uczymy się fragmentów chorału gregoriańskiego. W szczególności, podczas aktu pokuty śpiewamy „Asperges me” – oryginalną antyfonę na obrzęd pokropienia wodą.

Szczególną intencją nas wszystkich jest pomoc osobom, które przygotowują się do chrztu i bierzmowania. Podczas Mszy w odpowiednich momentach roku liturgicznego sprawujemy obrzędy wtajemniczenia chrześcijańskiego. Pamiętamy w modlitwach o katechumenach i osobach dorosłych, które jeszcze nie przyjęły sakramentu bierzmowania. Osoby gromadzące się na Gródku są często pierwszą wspólnotą Kościoła, którą katechumeni poznają i stają się jej częścią.

Po Mszach spotykamy się przed kościołem, by porozmawiać, podzielić dary, a czasem, by wspólnie wyjść na kawę i dłuższe rozmowy. Chcemy się poznawać nawzajem i nie być anonimowymi członkami Kościoła. Nasze Msze nie są „nasze” ale Jezusa Pana. Dlatego każdy, kto chce włączyć się w ich celebrację jest gorąco zaproszony do pojawienia się na Gródku, w niedzielę o 11:00.

Klasztor mniszek dominikańskich

W początkach XIV wieku na tym miejscu znajdował się dwór wójta krakowskiego Alberta, który w roku 1311 stanął na czele znanego buntu niemieckiej części mieszczaństwa przeciwko panowaniu w Małopolsce Władysława Łokietka. Po stłumieniu oporu Łokietek wyburzył dwór Alberta, a na tym miejscu wzniósł obronny zameczek zwany Gródkiem.

Następnie „Gródek” stał się siedzibą Starostwa Grodzkiego. W wieku XV przeszedł w ręce rodziny Tarnowskich. W 1475 roku zameczek spłonął i na jego miejscu została wzniesiona nowa rezydencja.

W pierwszych latach wieku XVII, „zgoła trudność była wielka bardzo, w dobrach miejskich i pomyślić było niepodobna, zakazanie było wielkie od Króla Jego Mości, aby na klasztory nieprzdawano” – (kronika fundacyjna klasztoru) kasztelanowa Anna z Branickich Lubomirska mimo to, po wielu staraniach w 1621 roku zakupuje „Gródek” dla Sióstr Dominikanek na klasztor. Adaptuje go i wznosi Kościół przyklasztorny pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej, który jest jak podaje tradycja – votum dziękczynnym za zwycięstwo jej syna Stanisława Lubomirskiego pod Chocimiem. Kościół zostaje Poświecony 8 X 1634 roku.

Siostry rozpoczęły swoje regularne życie zakonne w Uroczystość św. Michała Archanioła, dnia 29 września 1621 roku. Na początku było ich pięć. Wyłoniły się z III Zakonu regularnego Sióstr Dominikanek. Z biegiem lat liczba sióstr na „Gródku” wzrosła, ich zaś losy wiązały się zawsze z losami Ojczyzny i miasta Krakowa. Częste w tamtych czasach zarazy i najazdy wrogów zmuszały je do opuszczania klasztoru. W ciągu dziejów klasztor trzykrotnie ulegał pożarowi, lecz Najświętsza Maryja Panna zawsze przychodziła mu z pomocą.

I tak w czasie oblężenia Krakowa przez Szwedów w 1655 roku, jeden z głównych ataków wroga uderzył w bramę Mikołajską i klasztor. Zapalił się dach, jednakże rozszerzeniu się pożaru zapobiegli broniący klasztoru studenci Uniwersytetu. Jak podaje tradycja klasztorna, w czasie oblężenia wśród dymów ukazała się Najświętsza Maryja Panna, osłaniająca swym płaszczem klasztor, dzięki czemu przerażeni Szwedzi wstrzymali atak. Na pamiątkę cudu został namalowany na fasadzie od strony Plant, bezpośrednio na tynku, obraz Matki Boskiej zwanej Szwedzką.

W roku 1768 po zdobyciu Krakowa przez Moskali, klasztor „na Gródku” zostaje zrabowany i  spalony, a 16 lipca matka przeorysza Krystyna Dembińska i siostra Katarzyna Szwandrówna zamordowane. W trudnym czasie kasaty zakonów dla przetrwania siostry czasowo prowadziły szkołę dla dziewcząt. Po roku 1856, odnowę powrotu do życia kontemplacyjnego przeprowadziła z polecenia ówczesnego Generała Zakonu, Ojca A. W. Jandela, siostra Hiacynta Camy z francuskiego klasztoru Mauleon. Siostra Hiacynta była przeoryszą klasztoru w latach 1883–1911.

W 1938 roku siostra Jordana Ostreyko, z grupą ośmiu sióstr wyjechała do Kolonii Wileńskiej, aby dać podwaliny nowej fundacji. W czasie nazizmu oba klasztory udzielały schronienia osobom narodowości żydowskiej. Podczas II wojny światowej, siostry z Gródka zostały wysiedlone w 1944 roku do pobliskiego klasztoru sióstr klarysek w Krakowie, zaś do 1946 roku, klasztor najpierw zajęli jeńcy ukraińscy, a potem Szpital Ujazdowski z Warszawy. Po wojnie z trudem i stopniowo udało się odzyskać klasztor i przywrócić w nim ścisłą klauzurę papieską.

Dziś jak przez wieki, Siostry stają przed Bogiem, błagając o Jego miłosierdzie dla całego świata. Każdego wieczoru po komplecie idą w procesji śpiewając antyfonę do Matki Bożej: „Salve Regina Mater Misericordiæ”…

Chcąc wspierać to ważne dla Kościoła dzieło, zachęcamy do składania podczas niedzielnych Mszy świętych ofiar (raz w miesiącu kolekta przeznaczona jest całkowicie dla Sióstr) oraz darów materialnych. Można też przekazać darowiznę na konto bankowe.

 

Jeśli uważasz, że ten projekt jest wartościowy, prosimy pomóż nam, udostępniając go światu: