Mija 18 lat od kiedy grupa młodych dominikanów z krakowskiego klasztoru skrzyknęła się i postanowiła nagrać płytę „Jezu, śliczny kwiecie”, która szybko stała się bestsellerem i do dziś jest jednym z najbardziej cenionych albumów bożonarodzeniowych. Czas upływa, a płyta wciąż rozgrzewa serca stęsknione za rodzinnym, świątecznym klimatem – nie tylko te dominikańskie.

Od 2004 roku minęło sporo czasu, a krakowski klasztor dominikanów wciąż w każdą Wigilię rozbrzmiewa tradycją radosnych, twórczych kolędowań przy akompaniamencie zapachu kapusty i pieczonego makowca z bakaliami.

Nowe brzmienia, ten sam klimat

Razem z portalem dominikanie.pl doszliśmy do wniosku, że tradycja dominikańskiego kolędowania jest tak bogata, że nie można jej zamknąć w jednej płycie. Stąd też na początku tego roku zrodził się pomysł, aby nagrać nową płytę kolędową.

– Kiedy zdecydowaliśmy się, że będziemy nagrywać nową płytę, postanowiliśmy, że chcemy nawiązać do pierwszej płyty folkowo-jazzowym stylem, korzystającym zarówno z tradycyjnych kolęd, kolędałek, jak i pastorałek – takich bardziej ludowych. Chcieliśmy stworzyć podobny klimat – radosnego, braterskiego świętowania – mówi o. Łukasz Miśko, prezes fundacji i koordynator wydania.

– Tym razem postanowiliśmy jednak poszerzyć grono wykonawców i do nowej płyty zaprosiliśmy kilkoro naszych przyjaciół – świeckich muzyków, którzy wspomogli nas instrumentalnie – zauważa.

Twórcze opracowania o. Dawida Kusza

Kierownikiem muzycznym projektu został o. Dawid Kusz OP. To on nadał nowe brzmienie dziesięciu utworom. Na płycie usłyszymy pieśni znane, wykonywane w okresie Bożego Narodzenia podczas nabożeństw w naszych kościołach, ale też takie, które są wykonywane rzadko. Pojawi się także mała niespodzianka: o. Dawid sięgnął po kolędę z tradycji protestanckiej, „Cudowna Różdżka wzrosła” XVI-wiecznego, niemieckiego kompozytora Michaela Praetoriusa.

Kołysanka Wodza

– Tytuł płyty wziął się od autorskiej, maleńkiej kolędy, zwanej też czule „kolędałką”, „Śpij, Jezu, śpij”. Ojciec Tomek „Wodzu” Nowak OP, napisał ją 18 lat temu, gdy nagrywaliśmy pierwszą płytę. Pierwotnie miała się ona znaleźć na płycie „Jezu, śliczny kwiecie”, ale nie zdążyliśmy jej wtedy nagrać. Tym razem postanowiliśmy nazwać całą produkcję „Śpij, Jezu, śpij” nawiązując do tego bardzo czułego i kołysankowego utworu – mówi nam o. Łukasz.

Co nas zaskoczy tym razem?

Dawid Kusz zebrał na płycie dziesięć utworów – pieśni bożonarodzeniowych, kolęd oraz pastorałek, którym nadał różne brzmienia i style.

– Moim zamysłem było tak opracować materiał, który wybrałem, by każdy utwór brzmiał nieco inaczej, w innym stylu. I tak mamy „Tryumfy Króla Niebieskiego” oparte na gitarowym riffie, przywołującym muzykę rockową, spokojne granie w utworze „Hej, hej Lelija”, „Cudowna Różdżka wzrosła” z dialogującymi partiami skrzypiec i fletu. „Bracia, patrzcie jeno” oparte w znacznej mierze na partiach improwizowanych w warstwie instrumentalnej, czy też „Jezusa narodzonego” oparte na rytmie bossa novy – podkreśla o. Kusz.

Płyta pełna spontanicznej radości

– Dlaczego jeszcze warto kupić płytę? – pytamy o. Łukasza Miśko.  – Myślę, że jest pełna spontanicznej radości, wynikającej z tego, że na co dzień nie jesteśmy zespołem, który występuje na scenie. Żyjemy razem, studiujemy, zadajemy sobie duże pytania, śmiejemy się razem i płaczemy, jak trzeba. Jesteśmy taką dużą rodziną.  Dla nas to rodzinne kolędy i w tej płycie czuć styl naszego rodzinnego, wielopokoleniowego grania i śpiewania.

Ruszyła przedsprzedaż

W naszym sklepie ruszyła właśnie przedsprzedaż płyty „Śpij, Jezu, śpij”. Do 6 grudnia możecie nabyć naszą płytę w promocyjnej cenie 23,92 zł (z rabatem 20%, później 29,90 zł) lub wybrać bardzo korzystny zestaw z płytą „Jezu, śliczny kwiecie”. Zachęcamy do nabycia płyty, abyśmy mogli wspólnie w te Święta, w akompaniamencie dominikańskich kolęd poczuć się jak duża rodzina.