
Za kilka dni, jak co roku w uroczystość Bożego Ciała i w dniach bezpośrednio po niej następujących, przejdziemy znanymi nam ulicami, ale w sposób odbiegający od codziennego: nie w pośpiechu na tramwaj czy niosąc zakupy, ale w skupieniu, z każdym krokiem dostojnej procesji wyznając wiarę w to, że nasz Bóg niesiony w kawałku chleba, przeistoczonym w Jego Ciało, chce być obecny w naszej zwyczajności. I prosi, by zrobić Mu tam miejsce. Czytaj dalej »

